niedziela, 21 czerwca 2009

maczki


Wszyscy jeszcze spali a ja złapałam aparat, statyw i poszłam w łąki pod Szybowcową.
Szukać idealnego maczka :)













Miłej niedzieli!
Pięknego lata!

luv
o.

piątek, 19 czerwca 2009

candy oli - losowanie!


Nadal lekko nie dowierzam, patrząc na liczbę komentarzy pod urodzinowym postem. Jeszcze raz serdecznie Wam dziękuję za tak nadspodziewanie liczny udział i za wszystkie urodzinowe życzenia.

Zastanawiałam się, jak przeprowadzić losowanie spośród tak dłuuugiej listy zgłoszeń. Nie za bardzo miałam ochotę na random.org, więc po prostu zrobiłam karteczki z liczbami, oznaczającymi kolejne numery komentarzy. Przyjęłam przy tym, że jeśli ktoś napisał więcej niż jeden komentarz - biorę pod uwagę tylko pierwszy. Gdyby zatem wylosowany został numer drugiego komentarza takiej osoby - losowanie byłoby powtórzone.

Nie było to jednak potrzebne :D

Losowanie wyglądało następująco:


Losy wylądowały w mojej ulubionej misie



W losowaniu pomogła mi Milenka



Misia wylosowała numer 35, czyli...



...komentarz pozostawiony przez magdę z CREATE LIVE ENJOY!

A to oznacza, że paczuszka poleci dość daleko :)

Magdzie gratuluję zatem i zaraz do niej piszę.


A Wam Wszystkim jeszcze raz dziękuję za radość, jaką miałam, gdy te miłe komentarze się pojawiały.



Jako pocieszka dla Tych, którzy nie wygrali - numer, który od kilku dni odpowiada za mój dobry humor.
Dzięki, Kasia! (u Kasi już od dwóch dni inny utwór z tej serii - fantastyczny zresztą... :D)


"America"
Autorstwo i wykonanie Hugh Laurie, znany także jako House MD :)




PS. No i jeszcze chciałam wspomnieć, że tym razem ja ustawiam się w kolejce po śliczną torebeczkę by Qlka :)


poniedziałek, 8 czerwca 2009

greencurrant :)


Weekendy mamy ostatnio okrutnie zapchane. W niedzielę udało się jednak wpaść do Karpacza i zajrzeć w kilka miejsc. Między innymi pod krzaki porzeczek. Czerwonych :)





W tle tego zdjęcia jest ceglany mur. Droga memu sercu Kejt dojrzała tam
jednak kobietę w sukni bez pleców! Matko! Zajęło mi chyba z godzinę, żeby to wypatrzeć! A już myślałam, że Kejt widzi RZECZY KTÓRYCH NIE MA...

Ktoś jeszcze UJRZAŁ?
:D



PS. Ilość miłych komentarzy pod prezentowym postem niezwykła, naprawdę :) Jesteście słit :)

czwartek, 4 czerwca 2009

urodzinowe candy oli :: birthday blog giveaway


Jutro są moje urodziny, wiec pomyślałam, że to dobra okazja, by wreszcie zmobilizować się i zorganizować dawno zapowiadane candy. Przecież urodziny równa się prezenty :)

Skompletowałam zatem mini zestaw dla chętnych, by spróbować filcowania (albo dorzucić trochę drobiazgów do swoich filcowych zasobów).



Tak to wygląda w całości -
krzesła i naczyń raczej nie wliczam do zestawu, ale jakoś to musiałam zebrać :)




A teraz z bliska - do wygrania jest:

Naturalna czesanka wełniana z merynosów -
- duża porcja hiszpańskiej czesanki w naturalnym kolorze (uwielbiam tę wełnę, z niej powstała m.in. Lucy)
oraz 10 porcyjek barwionej czesanki z owieczek południowoamerykańskich

Ilość ta pozwoli wykonać mnóstwo projektów na sucho lub kilka na mokro - np etui, bransoletki etc.




Dodatkowo - wybór kolorów czesanki syntetycznej. Czesanka ta daje się filcować jedynie na sucho. Ja jestem zdecydowaną zwolenniczką czesanki naturalnej, jednak uważam, że warto spróbować, jak filcuje się taki materiał i samemu porównać go z czesanką merino. Czesanka akrylowa występuje w pięknych kolorach i jest super miła w dotyku, choć proces filcowania nie jest tak przyjemny jak dobrej czesanki naturalnej :)




W zestawie znajdą się też moje ulubione igiełki Clovera w etui - gruba i cienka
oraz forma do aplikacji wykonywanych z czesanki, także Clovera.
Porcja farby do wełny pozwoli Wam spróbować, jakie efekty daje farbowanie naturalnej czesanki.



Na koniec kilka drobiazgów :)

* dzwoneczki dla filcowych owieczek,
* mini guziczki,
*komplet szklanych bystrych oczek, które można zamontować filcownemu stworkowi
*magnesy - bardzo mocne i suuuper mocne - w sam raz do zafilcowania, jak u mojego magnetycznego jeża
* oraz trochę wyciorów z bawełnianym oplotem - by ufilcować coś na szkielecie :)



Muszę jeszcze dodać, że czesankę akrylową oraz większość kolorowej czesanki merino sprezentował sklep Wyszukane.pl, zaś gadżety Clovera - sklep To i Owo :)


Mam nadzieję, że komuś taki prezent sprawi radość :)

Zasady są tradycyjne - jeśli chcesz wziąć udział w losowaniu:
1) zostaw komentarz pod tym postem
2) jeśli prowadzisz blog - notka nt. mojego candy mile widziana :)

Losowanie zwycięzcy odbędzie się za 2 tygodnie - w piątek, 19tego czerwca :)


A teraz w języku lengłydż, jak mówi Izuss :D

If you wish to take a chance on winnig all the above presents - please leave a comment under this post and, if you have a blog, mention my giveaway there. The draw will take place in 2 weeks :) Good luck!


Życzę zatem powodzenia i oddalam się do urodzinowych przygotowań :)

o.






EDIT :D

Dziękuję, babeczki!
Za wszystkie życzenia (w tym wierszowane :) no i za tę szaloną frekwencję! Super miło!

Chyba przesadziłam z tymi dwoma tygodniami do losowania, ale słowo się rzekło :)
Niech już zatem będzie na przywitanie wakacji, ok?

Jeszcze raz dziękuję wszystkim, którzy mają ochotę tu zaglądać i za urodzinowe serdeczności!



EDIT (19.VI)

Losowanie już się odbyło, niebawem ogłoszenie wyników.
Tym samym to candy jest już zamknięte :)

This giveaway is now closed.



sobota, 16 maja 2009

wiosenne porządki na pięterku = Allegro


Trwało to bardzo długo, ale wreszcie zakończyłam porządki w zasobach na pięterku. I wreszcie udało mi się zabrać za wystawienie na aukcjach tego, czego mam w nadmiarze... A dużo się tego uzbierało... Poniżej tylko kilka zdjęć moich skarbów :)


Guzikom z masy perłowej nigdy nie umiałam się oprzeć







Gdy nie mam dzwoneczków, czuję się niepewnie -
w końcu one są potrzebne do wszystkiego, prawda?

A mam też takie maleńkie supersłit dzwoneczki - fi 6mm :)





Są jeszcze stemple i gadżety do nich - bo kupiłam dużo za dużo (trochę specjalnie :)



i jeszcze trochę ozdób różnej maści - w tym i vintage i primitive,
czyli pięknie postarzonych po polsku mówiąc




W sumie wszystko nówka sztuka, nie śmigane. Wolałabym pewnie, by niektóre rzeczy były tańsze, ale kursy walut są jakie są i taniej się nie da... Zapraszam zatem na wyprzedaż pięterkową, może komuś coś wpadnie w oko :)

Aukcje wystawiam stopniowo - teraz jest dopiero część, w najbliższych dniach wrzucę jeszcze trochę stempli i innych drobiazgów :)



A wyprzedaż jest tu :)





piątek, 1 maja 2009

serduszka, my love



Kwiat, który uwielbiam. Szkoda, że tak krótko kwitnie.
Tym bardziej, że zajmuje tak dużą część mojego mini ogródka :)



Ostatnio bliżej mi do aparatu niż craftu. Nadal uczę się tego obiektywu. I jest mi coraz bliższy :)

A jutro ruszamy do Wrocławia, komputer zostaje w domu.
Miłego weekendu!

poniedziałek, 27 kwietnia 2009

i jeszcze innych sto spraw


Wiosna. I całe szczęście.






Nieustannie staram się poukładać te wszystkie moje aktywności, na których mi zależy. Idzie mi tak sobie. Nie poddaję się jednak i liczę, że jakoś to mimo wszystko można połączyć i zorganizować. Można?

Z wiosną tyle czasu spędzamy na zewnątrz, że na wiele spraw brakuje już dnia. Cieszę się za to, że z kopyta ruszyliśmy z naszym pomysłem pokazywania dzieciom co tydzień nowego miejsca w naszej kochanej okolicy. Od Wielkanocy udał nam się już Wysoki Kamień, spacerowo Wodospad Szklarki i Perła Zachodu. A plany mamy szeroko zakrojone - Martin ciśnie, żeby były medale i albumy :)

Wodospad Szklarki



Kto mieszka pod D1?
Sądząc z rodzaju budki, może to być Mój Ukochany Ptaszek (o którym napiszę, gdy wreszcie pozwoli mi się sfotografować. A próbuję bezskutecznie od ponad roku :)




PS. Super miło, że macie ochotę przyznawać mi te wszystkie wyróżnienia. Za każde dziękuję z osobna i podziękuję u Was jeszcze na pewno! Na maile też odpiszę, obiecuję :) Moja karuzela kręci się teraz ciut za szybko i czasem czegoś zaniedbam, za co przepraszam z dołu i z góry!