poniedziałek, 23 lutego 2009

Ania


Spędziliśmy super miłe niedzielne popołudnie u Madzi i Rafała.

A to jest ich piękna córeczka, Ania.
Jakoś nie mogę dziś oderwać się od tego zdjęcia :)



Ale bądźcie czujni!
Jest szansa, że pojawi się jakiś craftowy post :D

luv

ola

PS. Przespałam oscary!!! Dosłownie i nie tylko - myślałam, że to jeszcze nie ten weekend... Nie to, żebym jakoś bardzo pasjonowała się tym, kto wyniesie statuetkę (chociaż Sean Penn rules!), albo kto wciśnie się w jaką toaletę. To, czego nie mogę sobie darować, to konferansjerka by ciarrrrry :D Ech...

5 komentarzy:

los miodos pisze...

cudowne zdjęcie. uwielbiam Twoje prace i ich zdjęcia iii z całego serca zazdroszczę talentu :) pozdrawiam serdecznie. kasia

Królewna pisze...

Och, zawsze jak o nim słyszę albo go widzę, myślę o Tobie ;) I nie muszę nawet zaglądać do linka, bo doskonale wiem, o kogo chodzi ;)
Czy to mała Ania od mamy germanistki?

Królewna pisze...

Obejrzałam foty z gali - Jackman wyglądał jak przypieczony skwarek z solarium :/

gulka pisze...

cudne to zdjęcie :)

Spinka pisze...

Modelka urocza i wszystko tak ładnie skomponowane :)