piątek, 19 marca 2010

montuję ergo sum


Hello!

Jestem, tworzę, montuję. Jak zawsze lekko nie wyrabiam. Idzie wiosna.

Od czasu WOŚP, zbratałam się znów z magnesami ze szkiełek.

Gotowych mam 15 kompletów, kilka na warsztacie. Część sfotografowana, sesja dość jednolita :)
Tak to wygląda:


Kwadratowe teraz są u mnie na topie.



I ptaszki naturalnie.


Ten zestaw dedykowany jest Kasi M.
(dla mnie Kasieńce vel Królewnie)


I jeszcze kilka.





Poza płaskimi, nadal uwielbiam te grubsze, ze szklanych oczek.
Ten komplet z miłosnym wierszem szczególnie mi się podoba.
Papiery do niego nabyłam od ljf designs.




I tyle. Magnesy będą na Allegro a za czas jakiś w pewnej galerii. Jakby co :)

Wreszcie dopracowałam technologię ich montażu do poziomu, który mnie satysfakcjonuje {co w sumie zajęło mi jakieś 2 i pół roku, więc póki co będę ciut mniej uczynna i szczegóły zachowam dla mua :) }
Powiem jedno - należy grzebać godzinami (latami) w sieci i babrać się w wielu klejach :)


See ya soon!
o.

18 komentarzy:

hendMejdBajKejt pisze...

o! jak się cieszę, że znowu jesteś :-) Magnesy piękne, cudne, hmmmm.... i wreszcie mam okazję podziękować, bo wszystko co wiem o filcowaniu nauczyłam się od Ciebie :-* Przy okazji zapraszam na nowego bloga i proszę o słówko wsparcia (www.hendmejdbajkejt.blogspot.com)

aniarozella pisze...

Bardzo ciekawe motywy, takie miłe dla oka bardzo. Jak kazda Twoja praca Olu, co tu dużo mowić.
Przepraszam za krótka prywatę, ale mam ten sam nr gg tyle , ze na nowym gg. Myślę, ze porozumienie może być utrudnione.. buuu

gulka pisze...

uwielbiam patrzeć na Twoje zdjęcia, na Olowe wyroby, zawsze są takie czyste i piękne a jak jeszcze czytam Olowe pisaniny to już całkiem jest mi błogo na sercu.. Ty chyba jesteś aniołem :)))

Kate pisze...

Dozujesz nam nowości ;) ostrożnie. Faktycznie magnesy robią piorunujące wrażenie. Moje marzenie: zrobić kiedyś takie cacka samodzielnie !!!
( choć doskonalenie techniki przez 2 i pół roku mnie przeraża )

pozdrawiam :D

Rooda pisze...

Kasieńkowy - trafiony ekstrnie :)

buziaki!

dlugadrogadodomu pisze...

Dziękuję, dziękuję, dziękuję :*
Czuję się zaszczycona...

♥ Ania z Zielonego Wzgórza ♥ pisze...

Oj jak ja na Ciebie czekałam :))) Boskie magnesy, super kolorki, kształty, zachwycają!!!

tyska pisze...

Piękne, piękne, piękne!

mamajudo pisze...

Dobrze, że Mistrzyni wróciła :) Cudne magnesy!

szymon pisze...

Cześć!
Chcę zacząć filcować, ale mam pytanie. Ile około czesanki potrzeba, aby zrobić takiego misia jak ty kiedyś? Wystarczy 10 gram?
Pozdrawiam!

Mokosza pisze...

Piękne! A może chociaż zdradzisz skąd bierzesz te szkiełka? W żadnym z polskich sklepów się z nimi nie spotkałam dotychczas. Może coś przegapiłam.

ENID - M.D.N.S. :) pisze...

jak zwykle CUDA najpiękniejsze... ja kocham te motylaste,a le wszystkie mi się szalenie podobają!!!!

ENID - M.D.N.S. :) pisze...

Szymon! 10 gr to za mało raczej... niestety...

jaga pisze...

och wszystkie są cudne, nie potrafię wybrać jednego naj

Marysieńka pisze...

Bardzo ładne szczególnie upodobałam sobie te w motylki i ptaszki.

Jusia_P pisze...

ja podglądam, podczytuję, podziwiam i się inspiruję... i też bym chciała wiedzieć, skąd się bierze takie szkiełka bo też szukam i nic...

Mama Neli pisze...

Olu, fajne że jesteś z powrotem. Magnesy "first class". Mam nadzieję sama takie kiedyś wyprodukować. Niecierpliwie czekam na więcej ;o) Pozdrawiam!

Anonimowy pisze...

kaboszony :) check it out:)