niedziela, 18 stycznia 2009

Niedzielne filcowanie, czyli wytęż wzrok


Dawno nie filcowałam. Ostatnio dużo było jednak mailowych pogaduszek na ten temat - jeszcze kilku osobom muszę odpisać - wybaczcie. I właśnie przez te rozmowy zachciało mi się znowu wyjąc igły i wełnę. W weekend zaczęłam, może do kolejnego skończę.

Wytężcie wzrok i znajdźcie mój WIP (a w zasadzie jego mini część) na poniższych zdjęciach :)
Kto zgadnie, co to?





:)

PS. I love moje nowe szkło...

26 komentarzy:

Drycha pisze...

łapka do toturialowego miśka? ewentualnie nóżka?...

Rooda pisze...

stawiam na jakiś ogonek ;) ;P

Jagienka pisze...

ucho od kubka.

tylko na co komu filcowany kubek ??

ola smith pisze...

Siur, Rooda, że ogonek :D
Ale od czego?! He he

Fajnie, że wpadłaś - CMOK!

Spinka pisze...

Ja jestem chyba widząca inaczej- włoskie lody :) Zdjęcia jak zwykle pierwsza klasa, co szkło tylko podkreśla!
CMOK :*

ola smith pisze...

Kasiu, o ja nie mogę! :D :D :D
Z krzesła spadłam! Jakie włoskie lody?! To w koszyku - czesanka znaczy się? He he he :D
Keep looking :D CMOK!!!

Spinka pisze...

Tak, czesanka w koszyku :P Ogon dostrzegłam byłam przy drugim baczeniu :)

Rooda pisze...

ale mi miło... :******

ogonek myszki :)

Rooda pisze...

przepraszam, że się zdubluję, ale żartem napiszę, że chyba nie wymyśliłaś Ćwirku ptaszka z takim ogonkiem ??? ;)))

ola smith pisze...

o jaaaa :D
Roodzia, rozbiłaś bank! Wprawdzie po Ricie miało już nie być myszek, ale ta będzie z innej bajki :)

Z ptaszkami muszę zbastować - ostatnio, po tym jak przywlokłam do domu mini budkę dla ptaków, Martin stwierdził, że okna na piętrze zarygluje, żebym nie wyfrunęła. A dzieci w przedszkolu opowiadają , że "Mama lubi ptaszki". Zgroza.

Anonimowy pisze...

to ja, toja!!! znalazłam ogonek !!!!
i wiem to jest ogonek walusiowy - żeby te walentynki mogli spędzić w miłosnym uścisku a nie wirtualnie :)
gagu

decomarta pisze...

he he,mama lubi ptaszki :D
Wymiękłam :))))

migot77 pisze...

hii, hiii wszystkie mamy lubią ptaszki :o)

ggagatka pisze...

Ja stawiam na ogonek kotka. Tylko co to jest WIP? Nie mogę się doczekać co powstanie

martita pisze...

czekałam na coś nowego :) nie mogę się doczekać ten myszki ;)

Izabela pisze...

to jest cos zakreconego jak jakis ogonek (tylko troche grubawy)... myslalam ze kotka jakiegos, a tu myszki...


a ja chcialam tylko powiedziec ze jestem niezwykle wdzieczna za tak pieknie zobrazowana szkolke dzieki ktorej jakis czas temu sama wzielam sie za klucie welny...

http://www.bluefishhandmade.com/2008/08/theodor-felted-bear.html

to moj misio, zrobiony dzieki tobie
x

Aglaya pisze...

E tam, ja się tak nie bawię, Rooda mnie ubiegła, a ja tu od razu ogonek myszki zobaczyłam ;P

Jaszmurka pisze...

ej tak nie można... upaćkałam sobie klawiaturę muesli przez was ahahahah

no ptaszki to chyba każda... kobieta lubi 8)

Przepiękne zdjęcia. Aż by człowiek sobie na pulpit wrzucił żeby oko cieszyć :)

Drycha pisze...

dobryyy :]
to ponownie tylko ja ;)
skorzystałam z Twojego kursu na kuleczkę. Chciałam pokazać, jak zmarnowałam czesankę ;)
http://drycha.blogspot.com/2009/01/dryszka-filcuje.html
xD

dzięki za kurs :)

bergamotka pisze...

iiiiiiiiiii czekam na myszę mrau moja kocica jeszcze bardziej :D

Anonimowy pisze...

a paszły!... od mojego Walusia ;)
gagu

ola smith pisze...

Widzę, że następuje ogólne zawłaszczanie WIPa :D
Ani to Waluś (sorry Gagu, bo to kobieta będzie :) ani posiłek dla Bergamotkowej koci :)

Izabela - panda jest fantastyczna! Cudaki Drychy super radosne :)

Jolu - CMOK!!!

Mlle Miracle pisze...

Hi Ola: I've just find your blog trough your comment for the Patchworkpottery's giveaway. I love the things you do with needlefelt. Of course I don't understand polish, but your beautiful pictures talk for themselves! I'll visit you, and if you pleased, take a look at my blog.
Mariana from Barcelona

ola smith pisze...

Thanks Mariana :)
I started an English version of the blog at http://olasmith-in-english.blogspot.com, but then I've just grown too lazy to carry it on :) Still, I would love to come back to this idea one day.
By the way, I've just visited your adorable blog - I love it! See you soon :)

Mlle Miracle pisze...

Well, Ola, thank you! We'll keep in touch!

Anonimowy pisze...

czego szukalem, dzieki