piątek, 1 maja 2009

serduszka, my love



Kwiat, który uwielbiam. Szkoda, że tak krótko kwitnie.
Tym bardziej, że zajmuje tak dużą część mojego mini ogródka :)



Ostatnio bliżej mi do aparatu niż craftu. Nadal uczę się tego obiektywu. I jest mi coraz bliższy :)

A jutro ruszamy do Wrocławia, komputer zostaje w domu.
Miłego weekendu!

19 komentarzy:

Kejt The Chocolate pisze...

Wcale Ci się nie dziwię, że się zżywasz z obiektywem :)
A ja jestem w rozterce, bo na craft czasu ni ma, a i na zdjęcia, takie, jakich bym sobie życzyła, z namaszczeniem, też nie. I tak mi jakoś ni- jak ;)

Kejt The Chocolate pisze...

No widzisz, no i z żalu wielkiego nie napisałam, że podoba mi się (znowu), głębia, no i szczególnie to, jak ładnie złapałaś światło przez kwiata :)

Miłego weekendowania!

zielonooka pisze...

serduszka okazała ten cudny kwiat sie nazywa:)

Asia-eight pisze...

Piękny okaz, piękne zdjęcie!
Mi się marzy taki jeden obiektyw...

Alegria pisze...

Świetne zdjęcie.Mam również sentyment do tej roślinki .Dziś kupiłam jej białą odmianę.
Pozdrawiam

Fioletowe poddasze pisze...

Świetne zdjęcie! Obiektyw makro?

Anonimowy pisze...

Profesjonalne zdjęcie. I kto by pomyslał,ze to poczciwy serduszkowiec. Rośnie niczym seler naciowy. Mam takie trzy krzewy w białym kolorze. Jak przekwitają, dość mocno przycinam i robi się miejsce. pozdrawiam

Lili pisze...

Zdjęcie cudne, naprawdę. A ja czekam na jakieś filcowanki:)

Filka pisze...

piękne zdjęcie :)

queen of rudeness pisze...

bardzo piekne zdjecie:)
ale zakochana jestem w tym z poprzedniego posta pierwszym konkretnie - kojarzy mi sie z taka retro pocztowka :) czyli miło mi sie kojarzy
przy okazji łącze sie w zalu z Kejt...

Nulka pisze...

świetne zdjęcie!

ggagatka pisze...

Śliczne zdjęcie :) A ja chciałam Cię zaprosić do siebie, bo mam coś dla Ciebie.

qlkowa pisze...

Piękne zdjęcie!
Musisz mieć jakiś świetny aparat!

ola smith pisze...

dzięki again :)

Ciekawa jestem , na który chorujesz Asiu... Ja na ten chorowałam miesiącami. I kupiłam w sumie w ostatnim momencie, bo teraz jest już znacznie droższy.

Tak, to obiektyw macro. Tyle że jeszcze się tego macro uczę ciągle :)

qlkowa - korpus to Canon 400D :) Nie mnie oceniać, czy "świetny" bo są lepsze aparaty, a poza tym nie znam się na tym nadmiernie :)
Ale mam go 1,5 roku i jest dla mnie ukochany - teraz bym na inny nie zamieniła :)

Mollik pisze...

także uwielbiam tą roślinkę, kojarzy mi się z dzieciństem i ogrodem prababci :)

serafinka pisze...

Zazdroszczę wycieczki do Wrocławia..

Cicho pisze...

cudowne światło!

KORONKA pisze...

Witaj Olu, jak to się stało, że ja Cię jeszcze nie znalazłam do tej pory w tej blogowej społeczności? :-) Piękne rzeczy robisz! Piękny blog. A wiesz, ktoś mi już gdzieś wspomniał Twoje nazwisko ale nie wpadłam na to żeby dopytać kto to... ;-)

ola smith pisze...

:)