czwartek, 8 stycznia 2009

filcowe tutki - lekcja I


Hello :)

Ponieważ miałam kilka miłych zaczepek dot. szkółki filcowania igłami, doszłam do wniosku, że wrzucę ją także na bloga. Szkółka była oryginalnie przeznaczona dla dziewczyn z Craftladies, wiec dla nich to już pewnie nuda, wiem. Ale może jeszcze komuś się przyda.

Jeśli macie wątpliwości dotyczące rodzaju czesanki, igieł lub jakiekolwiek inne - pytajcie śmiało :) Szczególnie ważne są dobre igły - przy kiepskich można szczerze się zniechęcić, a porządne filcują jak złoto.

A teraz wreszcie - LEKCJA I,
czyli podstawowe kształty



KULKI
Już z samych kulek możemy stworzyć coś ciekawego, dlatego warto nauczyć się robić je ładnie. WIększość filcujących robi same kulki na mokro, ale krągłe kształty są podstawą projektów "igiełkowych", więc zapraszam do spróbowania.

Przygotuj materiały


Oderwij pasmo czesanki dł. ok 15cm (1/3 - 1/2 szerokości oryginalnego pasma).


Dokładnie rozdziel / rozluźnij włókna czesanki.

Tak przygotowaną czesankę zwiń w luźny, w miarę regularny kłębek. Sprawdź, czy włókna gdzieś ponownie zbyt mocno się nie zbiły; jeśli tak się stało - rozluźnij je w tym miejscu.
Czesankę roluj chwilę w dłoniach, jak kulkę plasteliny.





Puchatą :) kulkę kłuj dookoła grubszą igłą - włókna zaczynają się łączyć. Igłę wkłuwaj w kierunku środka kuli (czyli jakby po jej średnicy). Stale ją obracaj, by sfilcować ją równomiernie z każdej strony. Od czasu do czasu roluj kulkę w dłoniach - pozwala to ocenić, czy filcuje się regularnie.


Jeśli nie ma to być malutka kulka - konieczna będzie kolejna warstwa czesanki. Większych form nie robię od razu z dużej ilości czesanki, lecz dokładam wełnę stopniowo, ponieważ w przeciwnym razie w środku może powstać pusta przestrzeń. Niekiedy takich warstw jest kilka.
Z tego względu pierwszą porcję czesanki filcuję tylko trochę...


...a następnie zawijam ją w kolejną warstwę czesanki o rozluźnionych włóknach, roluję w rękach i wracam do filcowania grubą igłą.




Za igłę cienką biorę się, gdy filc wygląda mniej więcej tak (nadal jest dość miękki, lecz już stawia opór grubej igle):


Po jakimś czasie (he he) pracy cienką igłą mamy śliczną, gładziusią i twardą kuleczkę (tu naciskana już naprawdę mocno, niemal się nie ugina):


*Twardość
, do jakiej filcujemy zależy od indywidualnych upodobań. Czasem chcemy uzyskać milusią miękkość, jednak ja wolę, gdy wełna jest mocno sfilcowana. Łatwiej wtedy uzyskać określony kształt czy detal a sam przedmiot jest trwalszy. Ale kosztuje to za to więcej złamanych igieł...


SZEŚCIAN
Zrobienie sześcianu jest nieco trudniejsze, jednak pozwoli nam poćwiczyć tworzenie płaskich powierzchni i kanciastych przedmiotów.

Ponownie przygotuj miękką, ledwo sfilcowaną kulę czesanki z dwóch warstw (patrz zdj. 2 - 12).
Grubą igłę wbijaj w kulę prostopadle do powierzchni gąbki, odwracaj kulę, tworząc kolejno wszystkie ściany. Na początku nie filcuj kantów.


Gdy uzyskasz taki kształt i miękkość zmień igłę na cienką:


Cienką igłą filcuj ścianki i kanty. Ściskaj kostkę palcami lub przyciskaj do linijki (bezpieczniej dla palców, mniej dla igły) i filcuj przy samym brzegu, równolegle do ścianki:


Zachęcam do wykonania dwóch kulek i sześcianu z jasnej czesanki. Przyda się do kolejnego zadania.



CZĘŚĆ DRUGA: DODAWANIE KOLORU - podstawy.



A.
Pokrycie kolorem:

Jedną z kulek z jasnej czesanki pokryjemy w całości kolorem. Oderwij wąskie pasmo kolorowej czesanki (dł. ok. 15cm), rozluźnij włókna i zawiń kulkę w kolorową wełnę:


Filcuj grubą i cienką igłą.
UWAGA! Igła nie powinna przechodzić na wylot, ponieważ wtedy jasna czesanka wyjdzie po drugiej stronie. Gdy szczególnie zależy nam na estetyce powinniśmy robić kolorową kulkę od razu w całości z kolorowej czesanki. Przy dużych formach chcemy jednak często oszczędzić droższą czesankę - przy odrobinie uwagi można takie pokrycie kolorem wykonać starannie.


W zależności od rodzaju wełny (krótki lub długi włos), po sfilcowaniu do dużej twardości powierzchnia jest gładka, lub pozostają pojedyncze kłaczki, jak w tym przypadku:


Ja używam wtedy nożyczek:


B.
Dodawanie kropek:

Dla uzyskania małej kropki, oderwij mini ilość czesanki (kilka włosków), zroluj je bardzo delikatnie w palcach i wczep igłą w wybranym miejscu (sugeruję igłę cienką)


Wystające włoski "nawijaj" na czubek igły okrężnymi ruchami i wbijaj - ciągle w tym samym miejscu. Dodawana czesanka "chowa się" w podłożu. Dopracuj obrys kropki.

* Przy większych kropkach dobrze jest najpierw lekko sfilcować małą kulkę z kolorowej czesanki i dopiero wflicowywać ją w ozdabiany przedmiot.


C. Dodawanie pasków:
Najtrudniejsze w dzisiejszej lekcji :)

Przygotuj pasemko kolorowej czesanki. Zwiń je w palcach, tak by przypominało sznurek:


Umieść na ozdabianym przedmiocie i delikatnie wczepiaj (igłą grubą i cienką).


Gdy dojdziesz do zakończenia, utnij pasemko, pozostawiając ok 1/2 cm. Igłą schowaj końcówkę pasemka to środka filcu (tak jak przy robieniu małej kropki - zdj. 28,29).


Dopracuj brzegi paseczka.

* Podczas dodawania elementów kolorowych ozdabiany przedmiot zniekształca się. Musisz zatem poprawić jego kształt.


Thanks for watching :)
Następna lekcja niebawem. Pokażę Wam, jak robię proste formy z podstawowych kształtów oraz jak dofilcowuję dodatki i aplikacje :) See ya!


EDIT: druga lekcja tutaj :)

42 komentarze:

anet pisze...

cudowności.... dzięki za tyle ciekawych informacji:)

mamajudo pisze...

niesamowite to jest!
zaczynam się zastanawiać, czy nie spróbować... ale boję się, że mnie to wciągnie na całego... ;)

Jaszmurka pisze...

o Boże...

o_O

to wygląda jak jakieś cukierki - niesamowite o_O

decomarta pisze...

Wow! Ślicznie zdolniacho!
Dużo czasu poświęciłaś na kurs, dziękuję w imieniu ogółu :)

eight pisze...

Prześliczne robisz rzeczy, a kurs jest świetny! Dziękuję za niego!

Spinka pisze...

Gdyby nie Twoja szkółka nie byłoby mojego Łośka :) Zawsze mnie inspirujesz, a nowy image bloga już tchnie wiosną

Drycha pisze...

jeśli się zajmę za filcowanie - wrócę tu ;)

jeszcze wczoraj sześcian był dla mnie czarną magią, teraz przynajmniej rozumiem, o co chodzi :)

Królewna pisze...

Cieszę się, że powoli wracasz... :* Ale jak se pójdziesz to i tak będę za Tobą szaleć ;)

ola smith pisze...

Dzięki w ogóle i w szczególe :)

Kejt - dla Łośka zatem uściski i całus w rogi!

Kasieńko - cmok! He he, na razie się nigdzie nie wybieram, wręcz przeciwnie - na nowo zadomawiam się w sieci :)

magda pisze...

super kurs!

izuss1 pisze...

Olowa szkółka - jak powszechnie wiadomo - jest klasa! i jestem chodzącym dowodem na to, że ona działa! :)

ale to, co powaliło mnie na łopatki to nowy wygląd bloga - banerek jest miszczowski!

powrót cieszy. bardzo! :*

gulka pisze...

czary mary :) dziekuję za cudny kurs, jasny i klarowny :)

ola smith pisze...

:) podziękować jeszcze raz! postaram się w weekend wrzucić drugą część szkółki.

Izuś - cmok w kwestii banerka :) Powstał późną nocą, ze skanowanej wycinanko-wyklejanki pomielonej razem z PSem :) Nie jestem zadowolona z jakości skanu, ale na razie mnie cieszy kolorystycznie, więc akceptuję :)

Balianna pisze...

Twoje prace są niesamowite!!Dopieron teraz odkryłam Twojego bloga,ale już nadrabiam zaległości.

czy wydra wygra? pisze...

Wstąpiłam po sznurku z bloga eight i powiem, że super te bryłki wyglądają, naprawdę. A sam sposób robienia kojarzy mi się z robieniem dredów:)

Anonimowy pisze...

Po nitce do kłębka :) Trafiłam tu z bloga Eight i jestem zafascynowana tą techniką. Zawsze chyliłam czoła przed twórcami takich pięknych filcowych dzieł, tym razem za sprawą Twojej instrukcji spróbuję swoich sił i pobawie sie z miła checia w filcownaie, już sie nie mogę doczekać pierwszych efektów. Fajnie, że sa tacy ludzie i takie blogi, za co bardzo dziekuję :)

www.threeangels.blox.pl

Anonimowy pisze...

Świetnie napisany kursik. bardzo przejrzysty.
Mam pytanie dotyczące filcowania. Otóż jakiś czas temu znajome pokazały mi, jak się filcuje. Bardzo mi się spodobała nowa technika, ale za każdym razem wychodzi mi pusta w środku kulka. Nie wiem co robię źle, przebijam za kazdym razem kulkę na wylot, widać to po gąbce, zdązyłąm juz złamać igłe i za każdym razem kuleczka nagle robi się pusta.Najpierw miałam igły z Empiku, później kupiłam w sklepie dla plastykó, ale polskie.... sama nie wiem czy to ja jestem taka niekumata, podobno to nie jest takie trudne, co robię źle???
Może ktoś ma pomysł?
Pozdrawiam
Ludka

ola smith pisze...

:)
Witam nowe tu osoby - miło Was poznać.

Ludko - jeśli kulka wychodzi pusta, zapewne robisz ją od razu ze zbyt dużej porcji czesanki. Ja okładam kulka stopniowo, warstwami. Wróć jeszcze do lekcji, do opisu nad zdjęciami 10 - 12. Tam pisałam na ten temat :) Pozdrawiam!

Anonimowy pisze...

Bardzo Ci dziękuję za odpowiedź, spróbuję dokładać...
Pozdrawiam
Ludka

kalanchoe pisze...

Boskie!!!! Właśnie zachorowałam na filcowanie :) no szkoda że jestem w pracy bo ... ech

Anonimowy pisze...

Mam jeszcze jedno pytanie, pewnie dla kogoś kto juz filcuje nietypowe, otóż, dlaczego nie wolno wełny ciąć, byłoby dużo łatwiej wziąć np dwie takie same ilości na dwie jednakowe kulki.....?

ola smith pisze...

:) Ja wiem czy "nie wolno ciąć"? Po prostu nie robi się tego, bo gdy odrywamy kawałek, włókna raczej wysuwają się z pasma niż urywają - to jest pożądane. Końcówki takiego pasemka są nieregularne, włókna lepiej później zachodzą na inne włókna i całość lepiej się filcuje. Ma to szczególne znaczenie w przypadku filcowania na mokro.

jana pisze...

Zawsze podziwiałam umiejętności filcowania, ale zakodowałam sobie w podświadomości, że tego już się nie nauczę. A może? Skąd materiały? Po czym poznać, że igły są dobre? Widziałam na allegro wełnę, ale w pociętych pasemkach, dla mnie problemem jest nawet zakup materiałów :-( Pozdrawiam J.

Anonimowy pisze...

Bardzo Ci dziękuję za wszystkie odpowiedzi. Zastosowałam się do Twoich rad i kulki mi wychodzą!!!1 hurra!!!! Już nie są puste...
Bardzo się cieszę
Pozdrawiam baaaardzo ciepło :-)
Ludka

ola smith pisze...

jana - nie zniechęcaj się - poszperaj w sieci, np. na forum Craftladies. Znajdziesz tam dużo informacji o podstawach filcowania.

A swoją drogą - wkrótce napiszę posta o podstawowych materiałach. Chyba się przyda.

Ludka - bardzo proszę :)

life in yonder pisze...

Love you tutorial. It doesn't matter that I don't understand what you write, because your photos are beautiful

Anonimowy pisze...

po prostu REWELACJA!!!! Uczyłam się robić kulki na mokro a i tak ich kształt pozostawia wiele do życzenia. A te na zdjęciach są Fantastyczne. Spróbuję tej metody.
Dorota

Anonimowy pisze...

Bardzo Bardzo Bardzo dziękuję za ten kurs! Właśnie mi przyszła paczka, mam nadzieje że wyjdzie mi jutro kuleczka! :) Co do igieł mam nadzieje, że też mam dobre, kupiłam je na allegro, ale na początek może takie stykną. Dziękuję raz jeszcze! :)
Nefele vel Kaisuma

Kaisuma pisze...

Ratunku! Postępowałam dokładnie wg. przepisu. Wzięłam odpowiednią ilość czesanki a mimo to kulka wyszła mi pusta... Próbowałam ratować ją i przerobić na kwiatka, ale nie mam jeszcze wprawy. Co robię nie tak? Za luźno ją zwinęłam? Za bardzo/mało rozluźniłam włókna? Źle kłułam? :(

ENID - M.D.N.S. :) pisze...

jejkuuu, Dzięki, na prawdę- teraz już przynajmniej wiem, ze to niestety nie dla mnie :/ za Chiny Ludowe :/
a szkoda, bo to taaakie piękne... TWOJE PRACE PRZYPRAWIŁY MNIE O ZAWRÓT GŁOWY i zamarzył mi się taki malusi jeżyk na moje igły :(((

pozostaje mi pociułać i coś u Ciebie kupić... POZDRAWIAM!!!

Gagu pisze...

ja także zaczęłam, są efekty, nawet mi się to podoba :)
buziaki

徵信社 pisze...

I love it! Very creative!That's actually really cool.
謝謝你的文章分享,請你有空到我

參觀,Thanks

Anonimowy pisze...

fantastyczny tutorial!!!

Avarill pisze...

Już od dłuższego czasu mam ochotę na filc, ale nigdzie nie mogłam zaleźć odpowiedniego tutoriala dla początkujących. W końcu mi się udało :D Dzięki ogromniaste (mimo że od ukazania się tutka minęło już tle czasu).
Niestety, jestem początkująca, więc zakładam, że na początku czeka mnie sporo wydatków... :(
Pozdrawiam i jeszcze raz gorąco dziękuję ^_^

Anonimowy pisze...

Twój kursik jest fantastyczny!!!! Bardzo czytelny. Takiego własnie szukałam. Przy jego pomocy spróbuje cos ufilcować. Juz zamówiłam sobie potrzebne materialy i narzędzia.
Pozdrawiam - Wiki

kachasek pisze...

Dziekuję bardzo za kursik!!! przydał się, bo zielona do wczoraj byłam :D
pozdrawiam serdecznie!!!

agata pisze...

Zakochałam się w filcowaniu prze Twoją stronę i cuda, które tu zobaczyłam. Wielka buźka za kursik :*
Teraz będę chciała skompletować mały niezbędnik początkującego hmmm ( jak się nazywa osoba robiąca coś z filcu :P ??)
Pozdrawiam gorąco i na pewno będę tu zaglądać.

Kasia Kaniewska pisze...

Wczoraj przyjaciółka rzuciła mi linkiem do Twojego bloga - jestem zachwycona! Także tą lekcją - bardzo Ci za nią dziękuję :) Niedawno zaczęłam swoją przygodę z filcowaniem, dzięki Tobie, będę ją mogła łatwiej rozwinąć.

kredka pisze...

niesamowite jestem pod wrażeniem i zaraz zabieram się do robienia kulki

Anonimowy pisze...

dzięki dzięki dzięki wszędzie jakieś pierdoły a tu tak pięknie i jasno wszystko pokazałaś i wytłumaczyłaś tego potrzebowałam dziękuję raz jeszcze :)

sagap pisze...

Świetne kursiki, dziękuję za nie:)

Kamila Sujka 'Aria' pisze...

hej czy ja taka metoda zrobie cos takiego
http://vriad-lee.dreamwidth.org/